Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Obalonego prezydenta Kirgistanu czeka proces

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Nowe władze Kirgistanu oskarżają Kurmanbeka Bakijewa o wydanie rozkazu strzelania do zwolenników protestującej opozycji.

Tymczasowy prezydent kraju Azimbek Beknazarow powiedział wczoraj, że nowe władze będą się domagać ekstradycji Bakijewa z Białorusi.

To właśnie tam schronił się obalony prezydent po ucieczce z kraju.

- Oczekujemy, że Mińsk zgodzi się na wydanie Bakijewa, by odpowiedział w sądzie za swoje zbrodnie. Nasza prokuratura już przygotowuje odpowiedni wniosek do władz Białorusi - powiedział Azimbek Beknazarow.

Wszystko wskazuje jednak na to, że białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka odmówi nowym władzom Kirgistanu. Dał już do zrozumienia, że Bakijew będzie mógł przebywać w Mińsku tak długo, jak tylko chce.

- Bakijew kilkukrotnie prosił mnie o gościnę. Nie prosił o to dla siebie i to poruszyło mnie do łez. Prosił: Aleksandrze, przyjmij moją rodzinę. To trudne dla dzieci, one nie są niczemu winne - tak relacjonował pierwsze spotkanie z obalonym przywódcą Kirgistanu białoruski prezydent.

Były prezydent Kurmanbek Bakijew uciekł z Kirgistanu dwa tygodnie temu po ulicznej rewolcie, która wybuchła na początku kwietnia.

Próbował ją stłumić siłą - na jego polecenie wojsko i milicja strzelały do tłumu. Podczas zamieszek zginęło co najmniej 80 osób.

pc, pap

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.