Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejna batalia o kontrolę sieci przesyłowych na Ukrainie

29 czerwca 2018

Z prezydenturą Wiktora Janukowycza powraca na Ukrainie era nieprzejrzystych reguł handlu gazem.

Obalonemu niedawno w parlamencie rządowi Julii Tymoszenko udało się usunąć pośredników w transakcjach z Gazpromem. Teraz powrócili jako przedstawiciele nowego gabinetu. Tymczasem przekonanie Moskwy do rezygnacji z ich usług w 2009 r. było jednym z największych sukcesów gabinetu BJuT.

Chodzi o ludzi powiązanych z zarejestrowaną w Szwajcarii spółką RosUkrEnergo o wyjątkowo nieprzejrzystej strukturze własności, która w latach 2004 - 2009 pośredniczyła w sprowadzaniu nad Dniepr (a także do Polski) błękitnego paliwa. Dziennikarze śledczy z całego świata przez dwa lata próbowali ustalić, kto faktycznie stoi za spółką, zanim okazało się, że chodzi o oligarchę Dmytro Firtasza (formalnie w zarządzie RUE zasiadają Szwajcarzy).

Dzisiaj Firtasz (według ukraińskiego tygodnika Fokus 12. na liście najbogatszych obywateli kraju), chodź sam nie ma w kieszeni legitymacji partyjnej Partii Regionów, jest powszechnie uznawany za przywódcę jednej z potężnych frakcji wewnątrz tego ugrupowania.

Po powołaniu gabinetu premiera Mykoły Azarowa niemal natychmiast doszło do zmian kadrowych w sektorze energetycznym. Ministrem energetyki został Jurij Bojko, partner biznesowy Firtasza, którego ten ostatni promował na stanowisko wicepremiera. Na szefa Naftohazu Ukrajiny mianowano prawą rękę Bojki, Jewhena Bakulina. Na czele Ukrtranshazu, spółki zarządzającej siecią naddnieprzańskich gazociągów, stanął Serhij Winokurow, zaś na dyrektora firmy Ukrhazwydobuwannia (odpowiada za wydobycie gazu) powołano w poniedziałek Jurija Borysowa. Obaj menedżerowie do tej pory zajmowali wysokie posady w należącej do Firtasza spółce Ostchem Holding.

To nie wszystko: na czele Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, która zawsze interesowała się działalnością Naftohazu, stanął zbliżony do Firtasza biznesmen Wałerij Choroszkowski (17. na liście najbogatszych Ukraińców), zaś szefem administracji Janukowycza został Serhij Lowoczkin, uważany za strażnika interesów oligarchy w Partii Regionów.

Opozycja bije na alarm. - Firtasz de facto przejął sektor gazowy Ukrainy i ustanawia nad nim własną dyktaturę - alarmował deputowany Bloku Tymoszenko Ołeksandr Hudyma. Oligarcha poprzez swoich ludzi uzyskał m.in. bezpośredni wpływ na gazowe rozmowy z Moskwą. A historia pokazuje, że zależy mu zwłaszcza na jak najmniejszej przejrzystości transakcji. W ten sposób - jak twierdzą politycy BjuT - może czerpać nielegalne profity bez obaw o odkrycie schematu wyprowadzania zysków.

O potędze Firtasza świadczy także ujawnione niedawno przez agencję prasową Unian pismo, jakie wystosował... protojerej Wsiewołod Czaplin, wysoko postawiony hierarcha rosyjskiej Cerkwi prawosławnej. Czaplin zaapelował do szefa rady nadzorczej Gazpromu o umożliwienie bezpośredniej sprzedaży gazu "chemicznym przedsiębiorstwom Ukrainy". Do największych należy... Ostchem Firtasza. - Za listem stoją pewne układy. Otwarcie można w nim przeczytać, że sektor chemiczny wspiera Cerkiew. A przecież ustalanie cen gazu nie powinno należeć do jej obowiązków - skomentował ukraiński biskup Eustracjusz.

Tymczasem wczoraj Bojko i Bakulin przybyli do Moskwy na rozmowy z Gazpromem. O czym? Przed rozpoczęciem negocjacji nie wiedzieli tego nawet przedstawiciele rosyjskiego koncernu. - Zobaczymy, co przywiozą Ukraińcy - powiedziało Kommiersantowi źródło w Gazpromie.

Zdaniem ukraińskiego wydania Komsomolskiej Prawdy chodzi o obniżenie ceny rosyjskiego gazu, zwłaszcza, że podobny manewr powiódł się ostatnio Niemcom, Francuzom, Włochom i Turkom.

- Nie oczekujemy od razu wielkich efektów - mówi DGP wpływowy deputowany Jednej Rosji Konstantin Zatulin. - Ale podczas tych rozmów można się spodziewać pewnego pakietu propozycji. Nie wykluczamy obniżki cen gazu, ale ze swojej strony podnosimy ważne dla nas kwestie, takie jak przedłużenie dzierżawy bazy Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu po 2017 r. czy podwyższenie statusu języka rosyjskiego - dodaje.

@RY1@i02/2010/059/i02.2010.059.000.010a.001.jpg@RY2@

Ukraińska sieć gazowa

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.