Tymoszenko na razie pozostanie premierem
Po raz pierwszy od przegranych niedzielnych wyborów prezydenckich Julia Tymoszenko pokazała się publicznie.
Wczoraj rano w obecności mediów ukraińska premier otworzyła posiedzenie rządu, ale nie skomentowała w żaden sposób wyników głosowania.
Poprzednio Tymoszenko spotkała się z dziennikarzami w niedzielę wieczorem, gdy okazało się, że w drugiej turze przegrała z liderem opozycyjnej Partii Regionów Wiktorem Janukowyczem.
Mimo iż według ogłoszonych w środę pełnych wyników Tymoszenko dostała 3,5 pkt proc. mniej niż Janukowycz, szefowa rządu nie rezygnuje z walki. Jej sztab złożył do Centralnej Komisji Wyborczej wniosek o powtórne przeliczenie głosów w 900 punktach wyborczych, w których jakoby miało dojść do nieprawidłowości. Nie zamierza też ustępować ze stanowiska premiera, o co dzień wcześniej apelował nowo wybrany prezydent.
- Nie ma podstaw do dymisji rządu premier Julii Tymoszenko - oświadczył wczoraj jej zastępca i szef sztabu wyborczego Ołeksandr Turczynow. - Rząd działa w ramach konstytucji i podaje się do dymisji z własnej inicjatywy wyłącznie w przypadku rozwiązania Rady Najwyższej. O ile mi wiadomo, informacji o nowych wyborach parlamentarnych na razie nie ma - dodał.
W środę pojawiły się spekulacje, iż nazajutrz Partia Regionów złoży wniosek o odwołanie rządu Tymoszenko i powołanie nowego gabinetu. Jednym z najpoważniejszych kandydatów na stanowisko premiera byłby w tej sytuacji zdobywca trzeciego miejsca w wyborach prezydenckich Serhij Tihipko. Do chwili zamknięcia tego wydania DGP taki wniosek nie został jednak złożony.
Pozostanie Tymoszenko na funkcji szefa rządu oznacza, że Ukrainę będzie czekać kilka miesięcy politycznego pata. Janukowycz zamierza rozwiązać Radę Najwyższą, ale jako potencjalny termin nowych wyborów wymieniana jest jesień. Do tego czasu prezydent będzie musiał współpracować z parlamentem, w którym większość ma nieprzychylna mu koalicja.
, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu