Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

W skrócie

28 czerwca 2018

Rząd Władimira Putina nie poparł projektu ustawy wprowadzającej kary więzienia za przestępstwa przeciwko pamięci historycznej Rosjan. Autor projektu, prokremlowska partia Jedna Rosja, domagał się wyroków za rehabilitowanie nazizmu i pomniejszanie roli ZSRR w zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami. Karane więzieniem - od trzech do pięciu lat - miało być m.in. określanie mianem przestępstwa jakichkolwiek działań krajów koalicji antyhitlerowskiej i wypaczanie werdyktu trybunału norymberskiego. Rząd Rosji odmówił stwierdził jednak, że ustawa może spowodować niepożądane konsekwencje międzynarodowe.

Z wielkim trudem przebiega tworzenie nowej Komisji Europejskiej. Desygnowany przez szefa KE Jose Manuela Barroso na komisarza ds. energii Niemiec Guenther Oettinger musiał się podczas wczorajszego przesłuchania bronić przed zarzutem o antysemityzm. Jak pisze AFP, Oettinger w 2007 roku wywołał kontrowersje, bo wziął udział w pogrzebie byłego nazisty, jednego z premierów Badenii-Wirtembergii, Hansa Filbingera. W mowie pożegnalnej stwierdził, że Filbinger nie był narodowym socjalistą, tylko przeciwnikiem reżimu nazistowskiego, który podobnie jak miliony innych ludzi nie mógł się wyzwolić z okowów dyktatury. Kilka dni po przemówieniu Oettinger zdystansował się od swych własnych słów i przeprosił za nieporozumienie.

Turcja przyjęła przeprosiny Izraela za zachowanie wiceministra spraw zagranicznych Dannyego Ajalona wobec tureckiego ambasadora. - Otrzymaliśmy odpowiedź, na którą czekaliśmy - powiedział premier Recep Tayyip Erdogan. W poniedziałek Ajalon wezwał ambasadora z powodu pokazanego w telewizji tureckiej serialu uznanego za antysemicki. Przyjęty przez wiceministra w obecności mediów dyplomata musiał usiąść na niższym krześle, przy stole, na którym ustawiono tylko izraelską flagę. Wiceminister nie podał mu również ręki. Izraelski dziennik Maariw pisał wczoraj o kapitulacji. Radiostacje publiczna i wojskowa podkreśliły, że Izrael został zmuszony do "upokorzenia się po tym, jak został upokorzony".

Jemeńskie władze ostrzegły mieszkańców przed ukrywaniem członków Al-Kaidy. W zeszłym tygodniu władze w Sanie poinformowały, że zmobilizowały tysiące żołnierzy sił bezpieczeństwa do udziału w ofensywie przeciwko terrorystom, którzy mają swoje bazy w trzech prowincjach: Szabwa, Marib i Abian. Pod koniec grudnia szef jemeńskiej dyplomacji powiedział, że jego kraj chce walczyć z Al-Kaidą i jest do tego zdolny, ale otrzymuje zbyt małe wsparcie od Zachodu.

pc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.