Janukowycz grozi, że nie da sobie odebrać wygranej
Lider ukraińskiej opozycji Wiktor Janukowycz szykuje się do wyprowadzenia swoich zwolenników na ulice po zaplanowanej na 17 stycznia pierwszej turze wyborów prezydenckich.
Partia Regionów już w grudniu miała poinformować ratusz o zamiarze przeprowadzenia manifestacji w dziewięciu różnych punktach Kijowa, w tym na Majdanie Nezałeżnosti, na którym przed pięcioma laty pomarańczowi zwolennicy Wiktora Juszczenki doprowadzili do powtórki zmanipulowanych wyborów prezydenckich.
- Dla Janukowycza Majdan jest symbolem utraty władzy. Teraz za jego pomocą chce tę władzę zdobyć - komentował specjalista agencji PR Polittech Jarosław Makitra, który we wtorkowe popołudnie ujawnił zamiary byłego premiera. Niedawno o przygotowaniach Janukowycza do akcji protestacyjnej mówił też szef MSW Jurij Łucenko, który jednak twierdził, że niebiescy zbudują miasteczko namiotowe od razu po Nowym Roku. Tezę Makitry wydają się potwierdzać także słowa samego Janukowycza, który 22 grudnia podczas telemostu z mieszkańcami Łuhańska nie wykluczył scenariusza ulicznego, gdyby "ktoś chciał mu odebrać zwycięstwo". - Wtedy zrobimy im taki Majdan, jaki zapamiętają na długo - zapowiadał.
Z drugiej jednak strony agencja Polittech jest uznawana za przybudówkę Bloku Julii Tymoszenko, głównej rywalki Janukowycza w wyścigu po prezydenturę.
Tymczasem część komentatorów sądzi, że to właśnie pani premier w razie wyraźnej porażki może wezwać zwolenników do masowych wystąpień ulicznych. Jakby tego było mało, zorganizowania powtórki sprzed pięciu lat nie wyklucza też inny kandydat na prezydenta, szef parlamentu Wołodymyr Łytwyn.
W ostatnim sondażu R&B Group w wyścigu o prezydenturę prowadzi Janukowycz (33 proc.) przed Tymoszenko (17 proc.). Uznawany za prorosyjskiego ekspremier stosunkiem głosów 47 do 30 proc. pokonałby szefową BJuT także w drugiej turze. Urzędujący prezydent Juszczenko z 4-proc. poparciem zajmuje dopiero 6. miejsce.
@RY1@i02/2010/004/i02.2010.004.000.012b.001.jpg@RY2@
Lider Partii Regionów prowadzi w sondażach
Reuters/Forum
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu