Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Kaliningrad bez wiz dużo bliżej Europy

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Polska liczy na powrót rosyjskich turystów, Rosja - na naszych inwestorów

Wczoraj w Moskwie po trzech latach negocjacji szefowie MSZ Polski i Rosji, Radosław Sikorski i Siergiej Ławrow, podpisali umowę o małym ruchu granicznym między obwodem kaliningradzkim a częścią Pomorza oraz Warmii i Mazur. Umożliwi ona wielokrotne przekraczanie granicy przez mieszkańców stref przygranicznych. Od lata wystarczy do tego paszport i specjalne pozwolenie za 20 euro, początkowo wydawane na okres dwóch lat (docelowo na pięć). Może się o nie ubiegać każdy, kto mieszka w tych strefach od co najmniej 3 lat. Uprawnia ono do przebywania po drugiej stronie granicy do 90 dni, a jednorazowy pobyt nie może przekroczyć 30 dni.

Zdaniem dyplomatów umowa doprowadzi do zwiększenia współpracy gospodarczej. Polska oczekuje powrotu rosyjskich turystów, których liczba przyjazdów spadła po naszym wejściu do strefy Schengen. Rosjanie z kolei liczą na przyciągnięcie większej liczby inwestorów z Polski, którzy już teraz w obwodzie kalingradzkim ustępują tylko Niemcom. Temu służy przekształcenie go w specjalną strefę ekonomiczną i obniżenie podatków od firm do 16 proc. (w Rosji wynosi ok. 20 proc., a w Polsce - 19 proc.).

Moskwa usiłuje także namówić Polaków na import energii. Po odbudowie elektrociepłowni KTEC-2 w enklawie po raz pierwszy pojawiła się nadwyżka energii. Działa tam jeszcze także osiem mniejszych elektrowni, a w 2016 r. otwarta ma zostać Bałtycka Siłownia Jądrowa niedaleko miasta Nieman.

Z uzbrojonej po zęby twierdzy, jaką był obwód kaliningradzki w czasach radzieckich, pozostało niewiele. Po rozpadzie ZSRR Moskwa aktywnie demilitaryzuje okręg, likwidując stacjonujące tam jednostki wojskowe. Proces demilitaryzacji regionu może jednak zostać wstrzymany. Kreml, protestując przeciwko umieszczeniu w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej, zapowiedział instalację w obwodzie rakiet balistycznych krótkiego zasięgu Iskander.

Nino Dżikija

nino.dzikija@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.