Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Polski raport o unijnym maratonie budżetowym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nowy budżet unijny ma być wyższy o blisko 5 procent niż w tej perspektywie

Przewodząca pracom UE Polska przedstawiła wczoraj w Brukseli raport ze stanu rozmów o nowej perspektywie budżetowej "27" na lata 2014 - 2020. Projekt komisji zredagowany przez Janusza Lewandowskiego i Jose Barroso przetrwał. Ale jego kształt zostanie najpewniej zmieniony w czasie dalszych negocjacji. Największych cięć w propozycji KE domaga się Szwecja (o blisko 100 mld euro) i Francja (o 190 mld euro).

- Były różne głosy we wszystkich kierunkach i wydaje mi się, że raport (o budżecie - red.) jest dobrze zrównoważony - mówił wczoraj w Brukseli polski minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz. - Przekazujemy go (dokument - red.) prezydencji duńskiej, która będzie kontynuowała negocjacje (od 1 stycznia 2012 roku - red.) - dodał.

Pięciu płatników netto: Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Holandia i Finlandia zażądało w grudniu zamrożenia wydatków UE na poziomie z 2013 r. przy uwzględnieniu inflacji. Wielkość środków przyznanych na poszczególne polityki będzie ustalona na samym końcu negocjacji, czyli najwcześniej pod koniec 2012 roku. W raporcie polska prezydencja podkreśla, że już teraz istnieje duża zgoda w sprawie struktury budżetu zaproponowanego w projekcie Komisji Europejskiej pod koniec czerwca tego roku. Zakłada ona, że nowy 7-letni budżet UE wyniósłby 972,2 mld euro, wobec 925 mld euro w obecnym na lata 2007 - 2013. Oznacza to wzrost o 5 proc. KE proponuje utrzymać na poziomie porównywalnym do obecnego fundusze na politykę rolną oraz spójności (dla Polski 80 mld euro); wzrosty dotyczą m.in. badań i innowacyjności, a także polityki sąsiedzkiej i imigracyjnej.

- Wydatki na rolnictwo i spójność trzeba obronić w nowej sytuacji, gdy podatnicy Unii muszą składać się nie tylko na europejski budżet, lecz także na pakiety ratunkowe dla zagrożonych krajów strefy euro - mówił w wywiadzie dla "DGP" komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski. Proponował również, by budżet miał własne źródła finansowania. Jednym z nich miałby być kontrowersyjny podatek od transakcji finansowych.

Z raportu Dowgielewicza wynika, iż jest zgoda, że trzeba w UE utrzymać politykę spójności. Nie ma jednak pełnej jasności co do takich szczegółów, jak np. kryteria regionów kwalifikujących się do pomocy. Podobnie z polityką rolną.

O tym, jaki jest trend w decydowaniu o budżecie, świadczy walka o roczne wydatki UE już na 2012 rok. Szef komisji budżetowej w Parlamencie Europejskim Alain Lamassoure zgodził się właśnie na ich ograniczenie. Zajął w ten sposób stanowisko największych państw UE. - Nie było innej możliwości - skomentował swoją decyzję w rozmowie z "DGP" Lamassoure.

Dominika Ćosić

Bruksela

Jędrzej Bielecki

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.