Europo, do broni
Sukces w Libii pokazał, że Europa wciąż potrafi walczyć, ale będzie to jej ostatnia zwycięska wojna, jeśli nie skończą się cięcia budżetowe i - co ważniejsze - nie zostaną skoordynowane wydatki na obronę
W ubiegłym tygodniu zbiegły się dwa wydarzenia pozornie niemające wiele wspólnego, mówiące jednak sporo o stanie europejskich armii i budżetów obronnych. We wtorek Litwa straciła połowę potencjału bojowego sił powietrznych, w czwartek zaś światowi przywódcy zastanawiali się w Paryżu, co dalej z Libią wyzwoloną spod dyktatury Kaddafiego. Co ma jedno do drugiego? Wspólną cechą są pieniądze, a ściślej ich wyrzucanie w błoto kosztem skuteczności sił zbrojnych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.