Kaddafi poszukiwany
Inwestorzy, którzy prowadzili biznes w Libii, mogą spać spokojnie. Nowy rząd zamierza respektować kontrakty podpisane przez Libię Muammara Kaddafiego.
Takie zapewnienie złożył wczoraj w Wielkiej Brytanii przedstawiciel powstańców Dżuma al-Dżamati. Rzecznik zapowiedział też, że Tymczasowa Rada Narodowa, naczelny organ rebeliantów, rozpoczęła już przygotowania do przenosin z Bengazi do zajętego właśnie Trypolisu. W sobotę szef rady Mustafa Abdul Dżalil ma już urzędować w konstytucyjnej stolicy kraju.
Tymczasem wciąż nie wiadomo, gdzie znajduje się poszukiwany usilnie przez nowe władze dyktator. Wojska powstańcze, które we wtorek zajęły główną bazę Kaddafiego Bab al-Azizija w Trypolisie, nie znalazły go tam. Sam Kaddafi w przemówieniu przesłanym wczoraj telewizji Ar-Rai stwierdził, że przebywa w stolicy i "nie czuje, by miasto było zagrożone". Mimo to większość obszaru Trypolisu znajduje się pod kontrolą rebeliantów. Operacja "Fadżr Arusat al-Bahr" (Świt syreny) jeszcze się jednak nie zakończyła. Wczoraj wciąż trwały walki o południowe przedmieście stolicy Abu Salim. Otaczające Trypolis rzadkie lasy są zaś pełne snajperów lojalnych wobec pułkownika.
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu