Hajda na Dzikie Pola
Polska i Rosja zaczęły harce w nowej batalii o Ukrainę. Tym razem gramy racjonalnie i mamy szansę obronić ją przed Moskwą
premierzy Polski i Rosji niemal na wyścigi odwiedzali w ostatnich dniach Kijów. Dawno już Ukraina nie była przedmiotem tak intensywnych umizgów. Powód? Warszawa jako jeden z celów naszej prezydencji w UE uznała podpisanie z Ukrainą umowy stowarzyszeniowej i umowy o wolnym handlu. Moskwa ma zatem ledwie kilka miesięcy - prezydencja trwa od 1 lipca 2011 r. do 1 stycznia 2012 r. - by storpedować te starania i przekonać kijowskich włodarzy do swojej oferty. I jest gotowa grać ostro.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.