Dziennik Gazeta Prawana logo

Antypolska kampania Łukaszenki

29 czerwca 2018

Białoruski sąd konstytucyjny uznał wczoraj Kartę Polaka za niezgodną z prawem międzynarodowym. To kolejna oznaka wymierzonej w Polskę i Polaków kampanii propagandowej władz w Mińsku.

Sąd zakwestionował m.in. przepisy mówiące o tym, że uprawnienia do wydawania rekomendacji osobom ubiegającym się o kartę są wydawane przez polskiego premiera. Zdaniem sędziów to ingerencja w suwerenność Białorusi. Formalnie wyrok sądu nie będzie miał żadnego wpływu na przyznawanie Karty Polaka, uprawniającej m.in. do pracy w Polsce.

- Białoruski sąd nie ma prawa cofnąć aktu normatywnego wydanego przez państwo trzecie - tłumaczy "Naszej Niwie" konstytucjonalista Siarhiej Bałykin. Jednak decyzja sądu wpisuje się w szerszy kontekst. Od wyborów 19 grudnia w białoruskich mediach państwowych trwa wymierzona w Warszawę kampania propagandowa. Mińsk oskarża Polskę o finansowanie próby zamachu stanu - bo tak są oficjalnie interpretowane powyborcze protesty stłumione przez specnaz.

Działacze nieuznawanego przez władze Związku Polaków na Białorusi - największej niezależnej organizacji społecznej w kraju - boją się, że także oni padną ofiarą nasilających się represji wobec środowisk niezależnych. Dowodem może być aresztowanie w środę wieczorem ważnego działacza związku, związanego z "Gazetą Wyborczą" Andrzeja Poczobuta. Dziennikarz jest oskarżony o to, że na łamach "GW" oraz na swoim blogu znieważał prezydenta Aleksandra Łukaszenkę.

Michał Potocki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.