Francja uznaje powstańców, Polska ostrożna
Francja jako pierwszy kraj na świecie uznała kierującą powstaniem przeciw dyktaturze Muammara Kaddafiego Narodową Radę Libijską za jedyną legalną władzę w Libii.
Francuski prezydent Nicolas Sarkozy przyjął wczoraj w Paryżu przedstawicieli rady. Po spotkaniu Pałac Elizejski poinformował, że Francja wyśle swojego ambasadora do Bengazi, gdzie mieści się siedziba powstańców, a po obaleniu Kaddafiego zostanie on przeniesiony do Trypolisu. Z kolei szef francuskiej dyplomacji Alain Juppe wezwał pozostałe kraje Unii Europejskiej, by podjęły rozmowy z libijską opozycją. W odpowiedzi na gest Paryża libijskie władze zagroziły Francji zaostrzeniem wzajemnych relacji, nie precyzując jednak, na czym miałoby to polegać.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.