Rozłam w rodzinie Łukaszenków
Wybuch koło siedziby białoruskiego KGB w Witebsku, wcześniejsza dymisja szefa tej instytucji gen. Wadzima Zajcaua w następstwie rzekomego samobójstwa jednego z oficerów - te wydarzenia sugerują ostre tarcia wewnątrz struktur siłowych.
KGB nerwowo typował wczoraj podejrzanych o podłożenie niewielkiego ładunku. Do wybuchu doszło w niedzielę, dwa dni po dymisji Zajcaua, przyjaciela prezydenckiego syna Wiktara Łukaszenki. Wiktar jest nieformalnym kuratorem służb specjalnych. W ciągu ostatniej dekady doprowadził do odsunięcia od stanowisk starych siłowików, zastępując ich swoimi ludźmi. To, że Zajcaua zastąpił właśnie reprezentant grupy "starych" gen. Leanid Malcau, wznowiło falę spekulacji o konflikcie między rosnącym w siłę Wiktarem a jego ojcem na tle podziału stanowisk i dostępu do zasobów finansowych.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu