Niszczycielski huragan "Sandy" wskaże zwycięzcę walki o Biały Dom
Wiatr, który zabił w USA co najmniej 74 osoby i poczynił szkody oceniane na 55 mld dol., nie pozostanie bez wpływu na wynik wtorkowych wyborów prezydenckich.
Huragan - jak twierdzi politolog Joshua Tucker - może doprowadzić do spadku frekwencji w wyborach. Tymczasem większość zniszczonych przez "Sandy" terenów to obszary tradycyjnie głosujące na Demokratów. Geografia zniszczeń działa zatem na niekorzyść Baracka Obamy. Urzędujący prezydent może jednak wyjść z tej katastrofy naturalnej obronną ręką, jeśli wyborcy uznają, że w reakcji na huragan zachował się w sposób odważny i odpowiedzialny. A jak wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie telewizji ABC i dziennika "Washington Post", tego zdania jest aż 78 proc. Amerykanów, w tym republikański gubernator stanu New Jersey Chris Christie.
Niewykluczone, że właśnie bardzo dobre wrażenie wywarte na rodakach w chwili ciężkiej próby zadecyduje o tym, kto wygra bitwę o Biały Dom. W obu opublikowanych w środę sondażach Obama i Mitt Romney idą na remis, uzyskując odpowiednio po 46 proc. i 49 proc. poparcia. Jest to jednak remis ze wskazaniem na demokratę, który wygrywa z rywalem w większości wahających się stanów. Włącznie z Ohio, w którym sukces według wielu komentatorów jest kluczem do zwycięstwa w wyborach.
@RY1@i02/2012/213/i02.2012.213.00000070d.802.jpg@RY2@
Reuters/Forum
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu