Obrona przed chińskim rybakiem
Korea Południowa i Chiny żyją w jako takiej zgodzie, jednak od czasu do czasu między oboma państwami dochodzi do konfrontacji. Ich powodem są ryby, a właściwie nielegalne wypady rybaków z Państwa Środka na łowieckie tereny należące do Seulu.
I nie są to bynajmniej bezkrwawe konfrontacje. W grudniu ubiegłego roku podczas akcji na wodach Morza Żółtego zginął oficer koreańskiej straży przybrzeżnej - został zadźgany nożami przez chińskich rybaków. Ich proces cały czas trwa: Pekin żąda ekstradycji swoich obywateli, z kolei prokuratorzy domagają się dla nich kary śmierci lub co najmniej dożywocia.
By zapobiec podobnym sytuacjom, koreańscy morscy pogranicznicy są poddawani dodatkowemu przeszkoleniu: częściej organizuje się im ćwiczenia (na zdjęciu), na których uczy się ich przepędzania chińskich rybaków bez wchodzenia na pokład ich kutrów.
@RY1@i02/2012/179/i02.2012.179.18600020b.802.jpg@RY2@
EPA/PAP
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu