Medialne namaszczenie Tuska do KE
Unia Europejska
Angela Merkel namaściła Donalda Tuska na następcę Jose Barroso - pisze "Spiegel". Jest tylko kilka "ale". Najpierw Merkel musi wygrać wybory w 2013 r. w RFN (szefa KE wybiera się rok później), co z punktu widzenia dzisiejszych sondaży i porażek CDU w wyborach lokalnych jest wątpliwe. Później wyjść z izolacji w UE, po tym jak skłóciła się z większością państw o wizję wychodzenia z kryzysu. Kolejną przeszkodą jest opór Francji, która nie zgadza się na szefa KE spoza strefy euro.
Według "Spiegela" atutem Tuska w rywalizacji o KE ma być to, że nie wprowadził Polski do strefy euro. Tygodnik zdradza też tajniki marketingu politycznego ekipy Merkel. By promować chadeckich kandydatów do PE, Tusk znajdzie się na wspólnym plakacie z niemiecką kanclerz. W taki sam sposób wspierano prawicowego kandydata na prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego. W kampanię jego reelekcji zaangażowała się osobiście Merkel. Równocześnie Niemcy promowali bojkot kandydata socjalistów Francois Hollande’a. Efekt? Sarkozy przegrał. A Hollande odwdzięczył się zakwestionowaniem sztandarowego projektu Berlina - paktu fiskalnego. Stanął też na czele buntu przeciw promowanym przez RFN cięciom budżetowym.
Jędrzej Bielecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu