Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Budżety będą pisane w Brukseli i Frankfurcie

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kraje Eurolandu stracą suwerenność w sferze polityki budżetowej

W cieniu kolejnego bailoutu rząd Angeli Merkel w porozumieniu z Komisją Europejską, Europejskim Bankiem Centralnym i Eurogrupą pracuje nad pakietem rozwiązań pogłębiających integrację strefy euro. Równocześnie Parlament Europejski kończy prace nad tzw. dwupakiem - regulacjami ograniczającymi narodowe kompetencje w sferze polityki budżetowej państw unii walutowej. Jeśli euro przetrwa, strefa wspólnego pieniądza zamieni się w zupełnie nowy twór. Państwa członkowskie będą miały radykalnie okrojoną suwerenność w sferze polityki budżetowej.

Jeszcze przed pracami PE nad dwupakiem z kancelarii Merkel popłynęły sygnały dotyczące nowej architektury strefy euro. Jak pisze "Der Spiegel", zarówno KE, jak i niemiecki rząd szykują rozwiązania, które uniemożliwiają krajom strefy samodzielne decydowanie o zaciąganiu nowych długów.

W prace zaangażowani są przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso, Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, szef Eurogrupy Jean-Claude Juncker oraz prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi. Na szczycie UE pod koniec czerwca przedstawią swoje propozycje w tej sprawie. "Koncepcja jest dla Europy ni mniej, ni więcej jak rewolucją" - komentuje "Spiegel". Państwo, które potrzebowałoby więcej pieniędzy, niż wypracowuje, musiałoby zgłosić takie zapotrzebowanie grupie ministrów finansów strefy euro. Ci decydowaliby wspólnie, czy żądania finansowe i w jakiej wysokości są uzasadnione, a następnie emitowaliby wspólne euroobligacje, aby te długi sfinansować. Wspólne byłyby tylko nowe długi. Za stare państwa odpowiadałyby indywidualnie. To wersja ortodoksyjna. Kompromisowe rozwiązanie proponowane przez grupę frankfurcką - szefów KE, RE, EBC i Eurogrupy - zakłada, że ministrowie finansów udzielają zezwolenia tylko na zadłużenie przekraczające 3 proc. PKB.

Propozycje reform przewidują również m.in. bezpośrednie wybory przewodniczącego Komisji Europejskiej, połączenie funkcji szefów KE i RE oraz stworzenie silnego europejskiego nadzoru bankowego, który kontrolowałby wszystkie banki, a nie tylko te największe.

Swój udział w zacieśnianiu strefy euro ma też Parlament Europejski. W środę PE będzie głosować w sprawie tzw. dwupaku, czyli projektu dwóch rozporządzeń z zakresu zarządzania gospodarczego. Zakłada on zwiększenie kontroli budżetów narodowych Eurolandu. Komisja Europejska chce mieć w nie wgląd już na etapie ich pisania z prawem do korekty.

Przeciwnicy takiego pomysłu chcą, by KE miała prawo żądać poprawienia projektu budżetu, tylko gdy dopatrzy się poważnej niezgodności ustawy z unijnymi wytycznymi.

Państwa strefy euro nie będą mogły samodzielnie zaciągać długów

Dominika Ćosić

korespondencja z Brukseli

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.