Kara za pomoc Łukaszence
Malta będzie karać swoich obywateli, którzy złamią sankcje wprowadzone przeciwko białoruskiemu reżimowi. Będzie za to grozić 116 tys. euro grzywny, a nawet pięć lat więzienia. Śródziemnomorska wyspa była do niedawna jednym z centrów biznesowych dla oligarchów powiązanych z Alaksandrem Łukaszenką.
Przepisy są wymierzone w firmy robiące interesy z Uładzimierem Piefcijeuem, zwanym bankierem Łukaszenki. To jedyny przedsiębiorca, który znalazł się na czarnej liście osób niepożądanych na terenie UE. Piefcijeu przez wiele lat mieszkał na Malcie, był nawet typowany na konsula honorowego Białorusi. Przez zarejestrowane tam firmy przechodziły pieniądze zarobione np. na pośrednictwie w handlu bronią. Później Maltę zastąpiła Wenezuela, ale firmy Piefcijeua wciąż nie zostały wyrejestrowane.
Oligarcha odwołał się do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu z żądaniem usunięcia jego nazwiska oraz trzech należących do niego firm z czarnej listy, co świadczy o dotkliwości podobnych restrykcji.
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu