Putin zapowiada miliardowe inwestycje w armię
Rosja
Władimir Putin na łamach wczorajszej "Rossijskiej Gaziety" przedstawił program rozwoju armii. Szef rządu i kandydat na prezydenta zapowiedział, że w ciągu 10 lat państwo przeznaczy na ten cel 23 bln rubli (767 mld dol.). Siły zbrojne otrzymają 400 międzykontynentalnych rakiet balistycznych odpalanych z lądu i morza, osiem podwodnych strategicznych krążowników rakietowych, 20 wielozadaniowych okrętów podwodnych i ponad 50 okrętów nawodnych. Armia dostanie też kompletne uzbrojenie dla 28 pułków rakiet S-400, 38 dywizjonów rakiet Witiaź i 10 brygad rakiet Iskander-M.
Putin oświadczył, że do 2017 r. w milionowej armii powinno być 700 tys. żołnierzy zawodowych, a do 2020 r. liczba żołnierzy z poboru powinna zostać zredukowana do 145 tys.
Przy okazji premier zagroził USA "efektywną" i "asymetryczną" odpowiedzią na budowę tarczy antyrakietowej, której elementy będą znajdowały się m.in. w Polsce. Ta odpowiedź to militaryzacja obwodu kaliningradzkiego. Jak informują moskiewskie media, w najbliższym czasie rozpocznie się formowanie jednostki, która w graniczącej z Polską enklawą będzie obsługiwała nowoczesne pociski Iskander. Wcześniej, przed latem 2012 r. - w obwodzie kaliningradzkim rozmieszczone zostaną systemy rakietowe czwartej generacji typu ziemia-powietrze S-400 Triumf. Takie uzbrojenie, umożliwia zniszczenie Warszawy w ciągu kilkunastu minut.
Iskander to lądowe pociski balistyczne na platformie samochodowej. Mają zasięg od 380 do 500 km. Mogą też przenosić ładunki nuklearne (w obwodzie są składowane głowice nuklearne). System S-400 jednocześnie namierza i naprowadza rakiety na sześć celów znajdujących się w odległości do 400 km.
30 listopada ub.r. uruchomiono w okolicach Kaliningradu stację radiolokacyjną nowej generacji typu Woroneż-DM. Jej zasięg to 4,5 tys. km.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu