Opozycja przegrywa na starcie
Rosyjska komisja wyborcza zakwestionowała 23 proc. podpisów poparcia dla Jawlinskiego
Lider demokratycznego Jabłoka Grigorij Jawlinski najpewniej nie zostanie dopuszczony do marcowych wyborów prezydenckich w Rosji z przyczyn proceduralnych. Kruczki prawne to ulubiona metoda utrudniania rosyjskiej opozycji udziału w wyborach.
Media podały wczoraj nieoficjalnie, że Centralna Komisja Wyborcza (Centrizbirkom) zakwestionowała prawidłowość 23 proc. podpisów poparcia dla kandydatury Jawlinskiego. Zgodnie z prawem kandydata na prezydenta nie można zarejestrować, jeśli wątpliwości komisji wzbudzi więcej niż 5 proc. z grupy 400 tys. sprawdzanych podpisów (spośród co najmniej 2 mln zebranych). Teraz komisja sprawdzi kolejne 400 tys. podpisów. Ze statystycznego punktu widzenia trudno oczekiwać, by była ona o tyle lepsza, by zmieścić się w dopuszczalnej granicy. Jawlinski podzieli więc los wspólnego kandydata demokratycznej opozycji sprzed czterech lat Michaiła Kasjanowa.
W tym samym czasie kandydaci czterech obecnych w Dumie partii - Jednej Rosji i współpracującej z nią zazwyczaj koncesjonowanej opozycji - w ogóle nie musieli zbierać podpisów. Kandydaci ugrupowań parlamentarnych są z tego obowiązku zwolnieni. Dzięki temu Centrizbirkom zdążył już zarejestrować w charakterze kandydatów premiera Władimira Putina, komunistę Giennadija Ziuganowa, nacjonalistę Władimira Żyrinowskiego i lidera lewicowej Sprawiedliwej Rosji Siergieja Mironowa. Komisja zarejestruje też najpewniej oligarchę Michaiła Prochorowa. Choć dał się on poznać jako krytyk Kremla, ze względu na jego powiązania z elitą władzy trudno uznać go za realną alternatywę.
Odrzucanie kandydatur ze względu na stwierdzane w sposób uznaniowy nieprawidłowości to rosyjska tradycja. I nie chodzi tu tylko o wątpliwości co do prawdziwości podpisów. Jeden z kandydatów opozycyjnej Solidarności został skreślony z wyborów lokalnych w 2009 r., bo jako miejsce zamieszkania wskazał "ul. Ostrowskiego" zamiast "ul. M. Ostrowskiego", jak potem pouczyła go komisja. Innemu kandydatowi ruchu Ilji Jaszynowi zakwestionowano niegdyś z kolei wszystkie zebrane podpisy.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu