Niski poziom Białorusi w Wilnie
Dyplomacja
Ani prezydent, ani szef MSZ Białorusi najpewniej nie będą obecni na przyszłotygodniowym szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. - Nie sądzę, że poziom naszego uczestnictwa w szczycie powinien być przesadnie wysoki - oświadczył minister dyplomacji tego kraju Uładzimier Makiej podczas wczorajszej wizyty w Moskwie.
W opublikowanej wczoraj rozmowie z DGP Makiej nie był jeszcze tak stanowczy. - Jesteśmy zainteresowani uczestnictwem w tym szczycie i tym, by wiązał się on z pozytywnymi skutkami dla Białorusi. Decyzja w sprawie poziomu naszego uczestnictwa jest właśnie dyskutowana i w ciągu najbliższych dni zostanie ogłoszona - mówił minister.
Białoruś otrzymała od organizatorów szczytu otwarte zaproszenie. Jednocześnie jednak dyplomaci państw UE sygnalizowali nieoficjalnie Mińskowi, że obecność prezydenta Alaksandra Łukaszenki jest w Wilnie niepożądana. Pod jego adresem podobne słowa wypowiedział polski ambasador w Mińsku Leszek Szerepka. Na Łukaszence, w odróżnieniu od ministra Makieja, ciąży zakaz wjazdu na teren Unii Europejskiej.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu