Baronessa UE nie chce II kadencji
Kadry
Catherine Ashton, od grudnia 2009 r. kierująca unijną dyplomacją, nie będzie się starać o drugą kadencję na tym stanowisku. Do końca 2014 r. Unia Europejska będzie musiała znaleźć jej następcę.
Baronessa Ashton jest zmęczona. - To ciężka praca, mnóstwo podróży, siedzenia w samolotach. To wyczerpujące - mówiła podczas spotkania zorganizowanego przez German Marshall Fund w Brukseli. Jej kadencja przypadła na trudny czas - rewolucje w Tunezji, Egipcie i Jemenie, wojny domowe w Syrii i Libii czy fiasko odwilży w relacjach unijno-białoruskich. Z drugiej strony Ashton musiała się zająć stworzeniem fundamentów Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, której powstanie przewidywał traktat z Lizbony.
W zachodnich mediach ruszyła już karuzela z nazwiskami potencjalnych następców lady Ashton. W tym kontekście są wymieniani m.in. obecny sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen czy cieszący się bardzo dobrą opinią szef szwedzkiej dyplomacji Carl Bildt. Jeden z unijnych dyplomatów w rozmowie z portalem EUobserver przyznał jednak, że dobre CV w wyborze następcy Ashton będzie znaczyło mniej niż układy polityczne.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu