Kula, która dobija Partnerstwo Wschodnie
Skandal w Mołdawii może udaremnić starania polskiego MSZ o jej zbliżenie do Unii. To ostatnie państwo, w którym odnosiliśmy sukcesy
Wypadek na polowaniu zagroził proeuropejskiej koalicji w Mołdawii. Zbliżanie tego kraju do Zachodu jest idee fixe polskiego MSZ. Kiszyniów jest postrzegany jako ostatnia stolica w byłym ZSRR, którą można skutecznie wciągać w orbitę wpływów Unii Europejskiej. To też ostatnia szansa na integracyjny sukces Brukseli na Wschodzie.
W tym tygodniu rozpoczęła pracę komisja śledcza, która ma zbadać okoliczności śmierci biznesmena Sorina Paciu, postrzelonego najpewniej przez prokuratora generalnego Valeriu Zubcę 23 grudnia 2012 r. podczas polowania na dziki w parku narodowym, w dodatku nabojem zakazanym w Mołdawii. W łowach uczestniczyło co najmniej 30 urzędników i biznesmenów, w tym dyrektor parku.
Gdy wydarzenie wyszło na jaw, ruszyła lawina, która może zmienić historię Mołdawii. Zubco początkowo zaprzeczał, że to z jego broni padł śmiertelny strzał, a następnie - mimo ujawnionych przez media dowodów - odmówił podania się do dymisji. Wspierała go w tej decyzji Partia Demokratyczna (PD), jedno z trzech stronnictw rządzącej koalicji, z którym prokurator był związany. Zubcy bronił też szef parlamentu Marian Lupu z PD, od którego zależała decyzja o poddaniu pod głosowanie jego odwołania.
Zubco ostatecznie podał się do dymisji sam, jednak nie zakończyło to konfliktu wewnątrz koalicji. Tymczasem media ujawniały kolejne okoliczności śmierci Paciu. Według dziennikarzy biznesmen mógłby przeżyć, gdyby jego koledzy po dowiezieniu go do szpitala nie wymogli na lekarzach skupienia się na usunięciu nielegalnej kuli z jego ciała. Z kolei zdaniem zbliżonego do opozycyjnych komunistów (PCRM) lidera ruchu Antymafia Sergiu Mocanu, prokuratura sfałszowała spis uczestników łowów. Opozycyjni członkowie komisji śledczej twierdzą, że z listy zniknęło m.in. nazwisko prokuratora, który prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Paciu. Komuniści wyczuli w skandalu szansę na powrót do władzy. Przedterminowe wybory wobec przedłużającego się skandalu są bowiem całkiem realne. Dlatego to właśnie PCRM parła do utworzenia komisji śledczej, na której czele stanął zresztą jej polityk Anatolie Zagorodnii.
Polowaniem zainteresował się Zachód. - To ważny test, na ile demokratycznie pracują urzędy. Ocenimy to zwłaszcza w kontekście liberalizacji reżimu wizowego - powiedział ambasador UE w Kiszyniowie Dirk Schuebel radiu Europa Libera. Umowa o zniesieniu wiz jest właśnie negocjowana, równolegle zresztą z umową o wolnym handlu. Gra toczy się też o uniknięcie wyborów, które mogą utorować drogę do władzy komunistom. Bruksela straciłaby wówczas jedyny kraj Partnerstwa Wschodniego, który osiągnął postępy w reformowaniu państwa. Ukraina osuwa się w przepaść autorytaryzmu, państwa Kaukazu leżą zbyt daleko, Białoruś od początku była stracona. Mołdawia jest więc ostatnią szansą na sukces, którego akuszerami byliby przede wszystkim Niemcy, Polacy i Szwedzi. Interwencja szefów MSZ dwóch ostatnich państw - Radosława Sikorskiego i Carla Bildta - już raz ocaliła proeuropejską koalicję przed upadkiem. Ich starania może teraz udaremnić jedna trefna kula.
@RY1@i02/2013/021/i02.2013.021.000000700.802.jpg@RY2@
materiały prasowe
Prokurator Zubca, zabójca i destruktor systemu
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu