Rosja przestała się podobać Węgrom
Wiktor Orbán zaczął dostrzegać, że trzymanie się obłożonej sankcjami Rosji nie przynosi jego krajowi korzyści. Koniunkturalnie zwrócił się w kierunku Niemiec - największego partnera gospodarczego Budapesztu
Im mocniej Rosja odczuwa skutki zachodnich sankcji gospodarczych, tym bardziej Węgry wycofują się z promoskiewskiej polityki. Premier Wiktor Orbán, do niedawna główny sojusznik prezydenta Władimira Putina wśród unijnych szefów rządów, deklaruje teraz, że chce zachowywać równy dystans między Rosją a Niemcami, a szef dyplomacji sugeruje, że Budapeszt nie będzie się sprzeciwiać przedłużaniu sankcji nałożonych na Rosję.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.