Afganistan, czyli półsukces
Patrząc na statystyki dotyczące zakończonej właśnie operacji militarnej w Afganistanie - ofiary liczone w tysiącach, czas w latach, koszty w bilionach dolarów - trudno się dziwić, że nawet wśród Amerykanów coraz więcej jest wątpliwości, czy warto było. Owszem, Afganistan jest dziś lepszym krajem niż za reżimu talibów, ale jeszcze przez długie lata nie będzie mógł samodzielne funkcjonować. Ekipa George’a W. Busha zapewne w najgorszych scenariuszach nie uwzględniała tego, że Amerykanie ugrzęzną w Afganistanie na tak długo. A biorąc pod uwagę, że 13 lat temu przeciwko sekcie fanatyków religijnych i organizacji terrorystycznej wyruszyło największe mocarstwo świata, trudno oprzeć się wrażeniu, iż efekty operacji są dość skromne.
My wprawdzie z Afganistanu już wcześniej się wycofaliśmy, a i nasze koszty były znacznie mniejsze, ale pytanie, czy warto było, też trzeba sobie zadać. I poza doświadczeniem bojowym zdobytym przez naszą armię wielu argumentów na "tak" nie widać. Ale i to całkiem sporo, bo jak pokazują wydarzenia za naszą wschodnią granicą, nigdy nie wiadomo, gdzie i kiedy się ono może przydać.
@RY1@i02/2014/210/i02.2014.210.00000020a.801.jpg@RY2@
Bartłomiej Niedziński dziennikarz działu Dziennik
Bartłomiej Niedziński
dziennikarz działu Dziennik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu