Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityka ugniatana pod stołem

30 czerwca 2018

Nieformalne naciski i dyskusje prowadzone poza kontrolą opinii publicznej w 2011 roku zmusiły do odejścia dwóch zachodnich premierów

Nie tylko w Polsce politykę uprawia się pod stołem. Największym skandalem ostatnich lat było doprowadzenie do odsunięcia od władzy premiera Włoch Silvia Berlusconiego.

Kulisy uzgodnień na linii Waszyngton - Berlin - Paryż ujawnił w książce "Stress Test: Reflections on Financial Crises" Timothy Geithner, były sekretarz handlu USA, a wcześniej szef Rezerwy Federalnej. Europejscy politycy mieli naciskać na niego, by Amerykanie pomogli w doprowadzeniu do dymisji centroprawicowego szefa włoskiego rządu. "Chcieli, byśmy odmówili wsparcia kredytu Międzynarodowego Funduszu Walutowego dla Włoch, dopóki on nie odejdzie" - pisze.

Treść książki koresponduje z rewelacjami ujawnionymi przez byłego włoskiego członka zarządu Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Lorenzo Bini-Smaghi zasugerował, że naciski w sprawie Berlusconiego pojawiły się, gdy ten zaczął grozić wyjściem z unii walutowej i powrotem do lira. Dążenie do zastąpienia Berlusconiego byłym unijnym komisarzem Mariem Montim miało być akcją kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Francji Nicolasa Sarkozyego. - Nie chciałem, by przekształcili Włochy w swoją kolonię, tak jak to zrobili z Grecją - komentował Berlusconi w rozmowie z "Corriere della Sera" po publikacji książki Geithnera. Włoski oligarcha musiał ustąpić z fotela premiera w listopadzie 2011 roku, po tym jak ostatecznie stracił większość parlamentarną. Jego następcą i ministrem gospodarki i finansów został Monti.

Odwołanie się Berlusconiego do Grecji nie było przypadkowe. Do odejścia zmuszono również tamtejszego szefa rządu Jeorjosa Papandreu. Poszło o to samo: socjalista ogłosił zamiar przeprowadzenia referendum w sprawie akceptacji twardych warunków unijnego programu pomocowego. Gniewna reakcja Merkel i szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso oraz zakulisowe naciski zmusiły go do odwołania plebiscytu, a następnie do dymisji, choć udało mu się wygrać w parlamencie głosowanie nad wnioskiem o wotum zaufania. Również jego zastąpił "człowiek Brukseli", były wiceprezes EBC Lukas Papadimos.

Papandreu został np. wezwany w trybie pilnym na szczyt G20 w Cannes, gdzie poddano go zmasowanej presji, zwłaszcza ze strony grupy frankfurckiej. W skład tego nieformalnego gremium zrzeszającego najbardziej wpływowe osobistości Europy, nazwanego przez brytyjskiego "Spectatora" "namiastką politbiura", weszli w 2011 roku kanclerz Niemiec, prezydent Francji oraz szefowie EBC, MFW, eurogrupy, Rady Europejskiej oraz komisarz UE ds. gospodarczych i monetarnych. To oni uzgodnili np. wstrzymanie skupu włoskich obligacji przez EBC, by skłonić Berlusconiego do dymisji.

Innym nieformalnym ośrodkiem decyzyjnym było spotkanie ministrów finansów Finlandii, Holandii, Luksemburga i Niemiec, czyli państw dysponujących najwyższą wiarygodnością kredytową, w sprawie warunków drugiego pakietu ratunkowego dla Grecji. - Nie można żadnego kraju strofować niczym uczniaka - oburzał się wówczas Sarkozy, choć można było odnieść wrażenie, że najbardziej oburza go fakt pominięcia Francji. W latach 2012-2013 wiele kluczowych unijnych stanowisk w sferze polityki gospodarczej również zostało obsadzonych przez członków grupy AAA, jak ją nazwała prasa.

@RY1@i02/2014/116/i02.2014.116.000000500.802.jpg@RY2@

bloomberg

Angela Merkel doprowadziła do upadku Berlusconiego

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.