Powrót Steinmeiera
Jeszcze niedawno wydawało się, że szef dyplomacji to w takim kraju jak Niemcy osoba o większym znaczeniu. Wystarczyło jednak kilka tygodni kryzysu ukraińskiego, by Frank-Walter Steinmeier powrócił do roli pierwszoplanowej postaci niemieckiej polityki. A wraz z nim pytanie o jego wizję relacji Niemiec z Rosją.
Steinmeier już raz, w latach 2005-2009, kierował niemieckim MSZ. Wcześniej zaś należał do grona najbliższych współpracowników kanclerza Gerharda Schroedera. Od tamtej pory ma w Niemczech opinię jednego z czołowych przedstawicieli obozu "rozumiejących" Rosję. Autora koncepcji "Wandel durch Handel" (zmiana poprzez handel), która zakładała pielęgnowanie dobrych relacji z Rosją i stopniowe oplatanie jej siecią powiązań gospodarczych. Tak, by przestała być dla zachodniego świata nieobliczalnym "obcym".
"Na pierwszy rzut oka wydaje się, że powróciwszy po czterech latach na fotel szefa niemieckiego MSZ, Steinmeier znalazł tylko zgliszcza swoich niegdysiejszych koncepcji. O zbliżeniu nie ma już mowy. A sankcje nałożone na Rosję przez UE mają charakter głównie gospodarczy" - rozpoczyna analizę obecnej polityki Steinmeiera "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung". Publicysta "FAS" Thomas Gutschker zaraz jednak zauważa, że to pierwsze wrażenie jest tylko... złudzeniem. Bo jego zdaniem w ciągu tych kilku tygodni kryzysu ukraińskiego Steinmeier zdołał w pełni odzyskać kontrolę nad kursem niemieckiej polityki wobec Rosji. Specjalnie nie musiał się o to nawet starać. Kanclerz Angela Merkel nie miała bowiem żadnego alternatywnego pomysłu na ułożenie stosunków z Putinem w warunkach pomajdanowskiej eskalacji napięcia.
Dlatego - czytamy w "FAS" - steinmeierowska koncepcja polityki wschodniej okazała się jak znalazł. Nie wszystkim się ona jednak spodoba. Zakłada bowiem bardzo duży poziom zrozumienia dla Rosji i jej żywotnych interesów w krajach należących niegdyś do ZSRR. Gazeta przypomina choćby zeszłotygodniową wypowiedź Steinmeiera stawiającą pod znakiem zapytania gotowość Zachodu na przyjęcie Ukrainy do NATO.
@RY1@i02/2014/068/i02.2014.068.000000700.802.jpg@RY2@
Rafał Woś dziennikarz działu opinie
Rafał Woś
dziennikarz działu opinie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu