Doktor Viktor, mister Orbán
Przez Unię traktowany jest jak parias. Kraj stoi za nim murem. Kim jest prezydent Węgier? Faszystą? Wizjonerem? Czy po prostu skutecznym politykiem?
Jest jak Mr. Hide i doktor Jekyll. Zwolennicy mają go za zbawcę Węgier, który wywiódł je z socjalistycznej niewoli i przeprowadził przez morze kryzysu. Przeciwnicy oskarżają o kryptofaszyzm i dążenie do zbudowania państwa na wzór autorytarnej Rosji. Jeśli usunąć absurdalną niekiedy retorykę, obie strony przedstawiają część prawdy. Viktor Orbán tymczasem w niedzielę - wszystko na to wskazuje - przekonująco wygra drugie z rzędu wybory.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.