Dziennik Gazeta Prawana logo

Oligarchowie w ciężkim szoku, a Firtasz w areszcie

28 czerwca 2018

Korupcja polityczna

Aresztowanie w Austrii szarej eminencji ukraińskiej polityki, bezpośredniego partnera Moskwy na Ukrainie Dmytra Firtasza to sygnał ostrzegawczy USA dla Kremla. Firtasz ma olbrzymią wiedzę dotyczącą korupcyjnych mechanizmów stosowanych nie tylko w Kijowie, ale i w Moskwie.

- To zatrzymanie jest oznaką psychologicznego i moralnego nacisku na Rosję. Wywołało silniejszy efekt niż jakiekolwiek sankcje - mówił w rozmowie z BBC ukraiński politolog Wadym Karasiow. Firtasz był drugim obok Rinata Achmetowa najważniejszym sponsorem Partii Regionów (PR) i osobiście Wiktora Janukowycza. Znany dziennikarz śledczy Serhij Łeszczenko pisze, że w zaufanym kręgu Firtasz przyznawał, że połowa zapisanych do niego aktywów w rzeczywistości należy do poprzedniego prezydenta. Wspólnie z byłym szefem administracji eksprezydenta Serhijem Lowoczkinem kontrolował ok. 30 deputowanych PR. Nikomu nie przeszkadzała przeszłość oligarchy, zwłaszcza bliskie związki z kryminalistą Siemionem Mogilewiczem i dorobienie się na wątpliwych mechanizmach handlu rosyjskim gazem.

- Bez pośredników pracował wspólnie z Rosjanami. Najpewniej na polecenie Kremla Firtasz przez lata finansował krymskich separatystów, w tym Serhija Aksionowa, który tytułuje się obecnie premierem autonomii - mówi DGP Taras Berezoweć, szef doradczej firmy Berta Communications. W zamian za sprzyjanie Aksionowowi separatyści zagwarantowali Firtaszowi nietykalność jego krymskiego biznesu. Chodzi przede wszystkim o Krymśkyj Tytan oraz Krymsodę, firmy działające w branży chemicznej i wydobywczej. Obroty tej pierwszej w 2012 r. wyniosły 301,4 mln hrywien (93,3 mln zł).

Firtasz przy okazji jednak, jak każdy ukraiński oligarcha, nie zwykł trzymać wszystkich jajek w jednym koszyku. Sprzyjanie regionałom i krymskim regionalistom z jednej strony nie przeszkadzało mu wesprzeć w 2012 r. także Ukraińskiego Demokratycznego Sojuszu na rzecz Reform Witalija Kliczki. Z kolei już po obaleniu Janukowycza jeździł do Londynu na spotkania z przedstawicielami brytyjskiego resortu dyplomacji. Jego PR-owcy sugerowali, że załatwiał w ten sposób pomoc finansową dla nowych władz w Kijowie.

@RY1@i02/2014/052/i02.2014.052.00000070d.802.jpg@RY2@

AP

Dmytr Firtasz

Michał Potocki

korespondencja z Kijowa

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.