Kieszonkowy Putin
Wiktor Janukowycz, penalizując Majdan, złamał kolejną niepisaną zasadę ukraińskiego życia politycznego. Pierwszy raz zrobił to, więżąc byłą premier Julię Tymoszenko (reguła: walczymy brudnymi metodami, ale nie wsadzamy się za kraty). Drugi - rozpędzając siłą demonstrantów w centrum Kijowa (reguła: każdy ma swoich siłowików, ale nie daje rozkazu do pałowania i/lub strzelania). Trzeci raz to nowelizacja kodeksu karnego, w myśl której np. okupowanie budynków rządowych jest nielegalne, a masowe naruszenie porządku publicznego zagrożone karą 15 lat więzienia (reguła: nihilizm prawny ma swoją granicę, są nią standardy białoruskie, których nie przekraczamy). Przed zaplanowanymi na 2015 r. wyborami Janukowycz pójdzie dużo dalej. Spróbuje wyeliminować z rywalizacji liderów opozycji: Witalija Kliczkę, Arsenija Jaceniuka i Ołeha Tiahnyboka. Może zmieni zasady wyboru głowy państwa (przez parlament, nie w powszechnych wyborach).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.