Operetkowy populista czy polski as w Kijowie
Micheil Saakaszwili wezwał wczoraj swoich zwolenników do odsunięcia od władzy prezydenta Petra Poroszenki
Jeśli szukać idealnej definicji populizmu w ukraińskiej polityce, wyczerpuje ją nazwisko Micheila Saakaszwilego. W Gruzji, którą rządził przez dwie kadencje jest skończony z powodu afer. W Europie i USA buduje legendę osobistego wroga Władimira Putina. Nad Dnieprem kreuje ikonę naczelnego bojownika w wojnie z korupcją i marzy o buncie, który wyniesie go na szczyt władzy. Temu ma służyć kieszonkowa rewolucja, którą próbuje wywołać na Ukrainie. Saakaszwili od pewnego czasu rozpowszechniał informacje o tym, że lada chwila zostanie aresztowany. Tak jakby czekał na obrazki ze sobą w kibitce, które uwiarygodnią go jako męczennika i dostarczą paliwa protestom.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.