Jak nasi dyplomaci alarmowali o Szoa
Polska ambasada w Bernie odegrała kluczową rolę nie tylko w ratowaniu polskich Żydów przez wystawianie paszportów południowoamerykańskich.
O szczegółach akcji DGP informował we wtorkowym wydaniu. Placówka w Szwajcarii razem z ambasadą w Waszyngtonie i konsulatem w Nowym Jorku odegrały też istotną rolę w informowaniu o Holokauście. Pisał o tym Izaak Lewin z Vaad Hatzalah, organizacji, która w czasie wojny ratowała europejskich Żydów. Lewin był w USA bezpośrednim odbiorcą listów płynących z Berna. Jego zdaniem to właśnie kanałem berneńskim we wrześniu 1942 r. poinformowano po raz pierwszy o likwidacji getta warszawskiego. W jednej z depesz, którą widzieliśmy, są również podejmowane pierwsze próby oceny tego, co dzieje się w niemieckim obozie zagłady w Treblince. Informatorzy piszą w niej o budynkach bez okien i, nie wiedząc o komorach gazowych, zastanawiają się nad metodami, jakie Niemcy stosują przy mordowaniu Żydów.
Zbigniew Parafianowicz
Michał Potocki
A2-3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu