Kreml każe aresztować i pacyfikować
ROSJA
Ponad sto osób zostało zatrzymanych w niedzielę na Placu Puszkina w centrum Moskwy podczas demonstracji przeciwko korupcji. Protest zwołał rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny, który również trafił w ręce policji. To on wezwał swoich zwolenników do wyjścia na ulicę po tym, jak ujawnił, że premier Miedwiediew może posiadać ukryty majątek - warte miliony dolarów nieruchomości i obiekty, formalnie należące do sieci fundacji.
Według niezależnych mediów w demonstracji w stolicy Rosji uczestniczyło 30 tys. osób i było to największe tego typu zgromadzenie od pięciu lat. W Petersburgu na ulice miało wyjść 10 tys. osób. Policyjne statystyki są znacznie skromniejsze - mówią o 7-8 tys. uczestników na Placu Puszkina. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/060/i02.2017.060.00000040a.801.jpg@RY2@
fot. Maxim Shemetov/Reuters/Forum
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu