Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Coraz mniej Europy w Europie

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

UNIA Rozmontowywanie jednolitego rynku, trumponomika, odwrót od globalizacji. To hasła wyborcze w UE

Zlot ugrupowań prawicowych w Koblencji, prawybory na lewicy we Francji, deklaracje kandydata na szefa MSZ z ramienia niemieckiej socjaldemokracji (SPD) i styl, w jakim dokonuje się brexit -te wydarzenia potwierdzają trend, który powoli zmienia się w obowiązującą poprawność polityczną. Jest nią kurs na rozmontowanie Unii Europejskiej w kształcie, jaki dziś znamy - z jednolitym rynkiem i swobodnym przepływem osób. Ten demontaż odbywa się poprzez fakty dokonane. Bez oglądania się na mniejszych czy średnich graczy, takich jak Polska czy szerzej - region Europy Środkowej.

O tym, jak ta nowa Europa miałaby wyglądać, mówił w opublikowanym wczoraj wywiadzie dla niemieckiego "Handelsblatt" wicekanclerz RFN Sigmar Gabriel. Polityk SPD przekonywał, że trzeba zaakceptować rzeczywistość i przyjąć do wiadomości, iż Europa dzieli się na centrum i peryferie. - Nie potrzebujemy więcej Europy, lecz innej Europy - przekonywał. To mocna deklaracja z ust polityka uznawanego za przedstawiciela głównego nurtu, a nie partii gniewu, takich jak Alternatywa dla Niemiec. Zdaniem Gabriela Unia "doszła do granic możliwości" i powinna zacieśnić współpracę w ramach strefy euro, bez oglądania się na resztę. W kontekście Polski Gabriel komentuje, że co prawda władze w Warszawie nie planują wyjść z UE, ale zaraz dodaje, że "nie wszystkie kraje chcą iść w równym tempie". W konsekwencji trzon Europy ma prawo podążać własną drogą bez oglądania się na resztę. Gabriel był wymieniany jako kandydat na kanclerza z ramienia lewicy, ale wczoraj ogłosił, że wolałby objąć tekę szefa dyplomacji.

Jeszcze bardziej radykalne były deklaracje polityków, którzy w weekend wzięli udział w zjeździe populistycznej prawicy w Koblencji. Gościli na nim m.in. liderzy francuskiego Frontu Narodowego - Marine Le Pen, Alternatywy dla Niemiec - Frauke Petry, holenderskiej Partii Wolności - Geert Wilders, Wolnościowej Partii Austrii - Harald Vilimsky i włoskiej Ligi Północnej - Matteo Salvini. Spotkanie odbywało się w atmosferze rebelii przeciw Unii Europejskiej i poparcia dla Donalda Trumpa. Mąż Petry Marcus Pretzell, który był organizatorem wydarzenia, pozdrowił uczestników hasłem "Witajcie w nowej Europie". - Do tej pory walczyliśmy osobno. Dziś jesteśmy zjednoczeni - deklarowała Le Pen.

- Wczoraj nowa Ameryka, dziś Koblencja, jutro nowa Europa - zapewniał z kolei Wilders, który spodziewa się - jak sam to określił - "patriotycznej wiosny". Liga Koblencka idzie znacznie dalej w projekcie rozmontowywania UE niż Gabriel. Chce powrotu granic i Europy państw narodowych, co w oczywisty sposób odbije się na jednolitym rynku, którego jednym z największych beneficjentów jest Polska. W wariancie maksimum przywódczyni Frontu Narodowego Marine Le Pen marzy o powołaniu duetu zarządzającego Europą, który składałby się z niej i Petry.

Zresztą w przypadku Francji po wyborach, które odbędą się na wiosnę tego roku, niemal pewne jest odejście od wspólnotowego pojmowania UE. Nie tylko Le Pen, ale i kandydat centroprawicy François Fillon opowiada się za koniecznością ściślejszej kontroli granic, co może się odbić na funkcjonowaniu strefy Schengen. Jest zwolennikiem Europy narodów oraz ograniczenia roli Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. Pozornie wydaje się to spójne z polską wizją Europy międzyrządowej. Jednak międzyrządowość, którą popiera Fillon, nie obejmuje państw spoza unii walutowej. Ekspremier Francji chce ściślejszej integracji, ale w wąskim gronie państw strefy euro, ze wzmocnioną rolą eurogrupy kosztem KE i PE. Podobnie sądzi Gabriel.

@RY1@i02/2017/017/i02.2017.017.000000800.801.jpg@RY2@

fot. Wolfgang Rattay/Reuters/Forum

Zjazd populistycznej prawicy w Koblencji (w środku Marine Le Pen i Geert Wilders) odbywał się w atmosferze buntu przeciw Unii

Zbigniew Parafianowicz

zbigniew.parafianowicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.