Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Wstyd mi za pana Tuska

11 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Iwanow: Borisow jest gorszy od tego, co macie w Polsce i co dzieje się na Węgrzech. Udawało mu się chować to pod dywan, bo miał dobre relacje z Merkel

fot. dabulgaria.bg/Wikipedia

Christo Iwanow, lider bułgarskiej opozycji

W ciągu trzech miesięcy protestów w Bułgarii Unia Europejska albo unikała zabierania głosu, albo wręcz broniła premiera Bojko Borisowa. Jest pan rozczarowany reakcją UE?

Prawdę mówiąc, nie miałem wielkich oczekiwań. Widziałem, jak przez lata Borisow budował silne poparcie wśród przywódców Europejskiej Partii Ludowej (EPP). To zupełnie inna sytuacja niż w przypadku Kaczyńskiego i Orbana. Oni w odróżnieniu od Borisowa mają ideologię. Obaj kwestionują europejskie elity i chociaż nie zgadzam się z ich poglądami, to ich elektorat je popiera. Natomiast Borisow nie ma żadnych poglądów, on po prostu zorientował się, że lojalność wobec europejskich przywódców zapewnia mu bezkarność w UE. Dlatego po cichu oddaje się praktykom korupcyjnym, manifestując na zewnątrz sztuczną proeuropejskość. Zanim jeszcze Kaczyński i Orban doszli do władzy, demontował sądownictwo i ograniczał wolność mediów. To wszystko jednak udawało mu się chować pod dywan, bo miał dobre relacje z Merkel. Jestem przekonany, że Borisow jest gorszy od tego, co macie w Polsce i co dzieje się na Węgrzech. Europejskie instytucje i elity zaczynają jednak powoli otwierać oczy na sytuację w Bułgarii, czego dowodem jest przyjęta w Parlamencie Europejskim rezolucja. To się dzieje być może o wiele wolniej, niż Bułgarzy oczekiwali, ale słyszymy pozytywne sygnały.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.