Polska walczy o jednomyślność w sprawie Białorusi
Warszawa nie zgadza się na pomysł głosowania unijnych sankcji większością kwalifikowaną – wynika z informacji DGP
Sankcje wobec Białorusi stały się zakładnikiem sytuacji na Morzu Śródziemnym. Cypr uzależnił swoją zgodę na nie od takiej samej odpowiedzi Wspólnoty wobec Turcji, która prowadzi nielegalne odwierty u wybrzeży tego kraju UE. Rozpoczynający się dzisiaj dwudniowy szczyt w Brukseli ma posłużyć do wynegocjowania z Cyprem jakiejś formy porozumienia tak, by unijna dyplomacja zachowała twarz w sprawie Białorusi.
Ale o sankcjach na Ankarę na razie nie ma mowy. W UE zwycięża podejście Niemiec, które w odróżnieniu od Francji stawiają na dialog z prezydentem Recepem Erdoğanem. Berlinowi udało się właśnie przekonać Turcję i Grecję do powrotu do stołu rozmów na temat przebiegu granic na morzu. To wycisza napięcia pomiędzy Ankarą a Atenami, które minionego lata postawiły swoją flotę w stan gotowości, ale nie rozwiązuje problemu Cypru. Co więcej, Nikozja w dyspucie ze swoim potężnym sąsiadem pozostała osamotniona. Dlatego postanowiła użyć weta w sprawie Białorusi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.