Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawdziwie słowiańska integracja

Alaksandr Łukaszenka i Borys Jelcyn, lata 90.
Alaksandr Łukaszenka i Borys Jelcyn, lata 90.
24 września 2020
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Rosja ma jeden poważny argument, gdy proponuje Mińskowi zrzeczenie się części suwerenności: na większość jej warunków Łukaszenka zgodził się już w latach 90. Z tą różnicą, że wówczas liczył jeszcze na przeprowadzkę na Kreml

Oczekiwania Rosji wobec Alaksandra Łukaszenki są z grubsza jasne. Moskwa uszczegółowiła je pod koniec ubiegłego roku, przedstawiając harmonogram przyspieszonej integracji obu państw. Kreml chciał nią swoiście uczcić przypadające na grudzień 2021 r. 30-lecie upadku Związku Radzieckiego. Rosja ma jeden poważny argument, gdy proponuje Mińskowi zrzeczenie się części suwerenności: na większość jej warunków Łukaszenka zgodził się już w latach 90. Z tą różnicą, że wówczas liczył jeszcze na przeprowadzkę na Kreml.

Plan z 2019 r., formalnie zaproponowany przez ówczesnego premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa, zakładał wprowadzenie wspólnej waluty, harmonizację polityki podatkowej i finansowej, wreszcie – przekazanie części uprawnień obu państw na poziom ponadnarodowy. W ostatnich tygodniach Moskwa wróciła też do koncepcji budowy na Białorusi pełnoprawnej bazy wojskowej („dla obrony zaniepokojonych aktywnością NATO władz republiki” – pisała białoruska redakcja Sputnika), a zbliżeni do Kremla eksperci zaczęli mówić o połączeniu sił zbrojnych obu państw.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.