Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Irlandzka granica (nie)pokoju

Protest przeciwników brexitu podczas wizyty premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona w Irlandii Północnej, 16 maja 2022 r.
Protest przeciwników brexitu podczas wizyty premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona w Irlandii Północnej, 16 maja 2022 r.
3 czerwca 2022
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Przedsiębiorcy z Irlandii Północnej skarżą się, że przygotowanie samych palet z towarem do transportu zajmowało im przed brexitem około czterech dni – dziś to już 10–12 dni

5 maja po raz pierwszy w historii partia opowiadająca się za jednym, wspólnym państwem Irlandczyków – Sinn Féin – wygrała wybory do regionalnego parlamentu, zdobywając 27 z 90 mandatów. Dominująca dotychczas Demokratyczna Partia Unionistyczna (DUP), która jest za ścisłą integracją z Wielką Brytanią, uzyskała o dwa mandaty mniej. Od tamtego czasu ugrupowania nie mogą jednak przełamać impasu, którego źródłem jest protokół regulujący stosunki Irlandii Północnej z resztą Zjednoczonego Królestwa. Unioniści, wspierani przez Londyn, żądają jego zmiany i od tego uzależniają odblokowanie negocjacji w sprawie utworzenia gabinetu; z kolei Sinn Féin zdecydowanie wyklucza jakiekolwiek modyfikacje. W Irlandii Północnej by formować rząd, zwycięska partia musi nie tylko zdobyć większość mandatów w wyborach, lecz także dogadać się z największym ugrupowaniem opozycyjnym co do podziału stanowisk w egzekutywie. To wymóg wynikający z porozumienia wielkopiątkowego z 1998 r., które zakończyło wieloletni konflikt w kraju i zagwarantowało polityczny balans między unionistami a republikanami. Teraz wielu niepokoi się, że ta krucha równowaga może zostać naruszona.

Jedną nogą w Europie

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.