Wojenna kampania z pewnym wynikiem
Dwa tygodnie po wkroczeniu wojsk rosyjskich do Ukrainy skutki zaczynają być również widoczne w sondażach przed wyborami prezydenckimi we Francji
Z ogłoszeniem startu w wyborach Emmanuel Macron zwlekał do ostatniego dopuszczanego przez prawo momentu. - Rosja bombarduje Ukrainę i grozi pogrążeniem świata w totalnym konflikcie. Nie da się tego pominąć w kampanii - stwierdził w poniedziałek, podczas spotkania u byłego republikańskiego burmistrza Poissy Karla Olive. Nie ma więc mowy o powtórzeniu gorących spotkań i widowiskowych wieców Macrona sprzed pięciu lat. Pierwszy mityng - w podparyskim Poissy właśnie - odbył się w małej sali, z niewielką publicznością i w poważnej atmosferze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.