Indie łączą Wschód z Zachodem
Bez bezpośredniego potępienia rosyjskiej inwazji na Ukrainę zakończył się weekendowy szczyt G20 w Nowym Delhi. – Wszystkie kraje muszą powstrzymać się od groźby użycia siły w celu przejęcia terytoriów – stwierdzono jedynie w końcowym dokumencie. Na marginesie szczytu dochodziło do rozmów światowych przywódców na temat powrotu Rosji do umowy zbożowej dotyczącej eksportu ukraińskiej żywności przez Morze Czarne. Na tym polu największą aktywność wykazywał prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan.
Kluczowym momentem spotkania nad Gangesem było ogłoszenie protokołu dotyczącego utworzenia dwóch korytarzy kolejowych, łączących indyjskie porty z państwami Bliskiego Wschodu oraz z Europą. Za pomysłem tym mocno lobbowali Amerykanie, w ich zamiarze ma to być przeciwwaga dla chińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku. Do porozumienia w tej sprawie doszło bez obecności chińskiego przywódcy Xi Jinpinga, który nie przyjechał do Nowego Delhi.
Co ciekawe, przedstawiciele Indii, w tym sam premier Narendra Modi, oficjalnie występowali na szczycie za plakietkami z napisem „Bharat”, nazwy kraju wywodzącej się z sanskrytu, widniejącej obok „Indii” m.in. na paszportach. Spekuluje się, że rząd planuje całkowicie wycofać angielską, obowiązującą na arenie międzynarodowej, nazwę państwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.