Ile biurokracji ma przed sobą NATO
Wśród członków NATO nie słychać większych głosów sprzeciwiających się dołączeniu Finlandii i Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego
Finowie i Szwedzi lada chwila oficjalnie będą się starać o przyjęcie do NATO. Po agresji Rosji na Ukrainę chęć dołączenia do Sojuszu tych dwóch zaniepokojonych wojną nordyckich społeczeństw jest wielka, a rządy w Helsinkach i Sztokholmie już stawiają pierwsze kroki na drodze do akcesji. Przed spodziewanym na późne lato lub wczesną jesień poszerzeniem NATO czekają nas jeszcze formalności, prawdopodobnie mniej żmudne niż w przeszłości.
Bazując na rozszerzeniowych doświadczeniach z przeszłości, scenariusz wyglądać będzie prawdopodobnie następująco. Początek całej procedury to formalne poinformowanie przez rządy Szwecji i Finlandii o woli dołączenia do Sojuszu. Następnie Rada Północnoatlantycka (najważniejszy organ decyzyjny NATO) na drodze konsensusu podejmie decyzję o upoważnieniu sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga do oficjalnego wystosowania zaproszenia do rozmów akcesyjnych. Po tym kroku Finowie i Szwedzi zasiądą do rozmów z ekspertami Sojuszu, by ustalić, czy spełniają polityczne, prawne i wojskowe zobowiązania. Tu większych przeszkód się nie oczekuje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.