Ukarać rząd, ochronić obywateli
W europarlamencie trwają prace nad gwarancjami, które mają uchronić beneficjentów unijnych funduszy przed utratą pieniędzy, a jednocześnie uderzyć w rządy państw, które mają problemy z praworządnością.
Chodzi o to, by w przypadku odcięcia dopływu unijnych środków krajowi naruszającemu zasady państwa prawa konsekwencje ponosił jego rząd, a nie obywatele. To on miałby płacić za realizację projektów, które byłyby zagrożone wskutek zablokowania funduszy europejskich.
Jan Olbrycht z PO, członek komisji budżetu i sprawozdawca projektu nowej perspektywy budżetowej w europarlamencie, mówi, że za takimi gwarancjami opowiada się większość chadeków, najliczniejszej grupy politycznej.
Także Europejska Partia Ludowa ma poprzeć projekt rozporządzenia wiążącego wypłatę pieniędzy z praworządnością, z zastrzeżeniem, że nie może ono dotknąć beneficjenta końcowego. – Samorządy czy przedsiębiorcy nie mogą ponosić konsekwencji za działania rządu – uważa Olbrycht.
Zdzisław Krasnodębski z PiS chce odrzucenia projektu. W jego ocenie praworządność jest traktowana w UE jako oręż do wybiórczego dyscyplinowania krajów. ©℗ A14
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu