Niebezpieczna rozgrywka na Bałtyku
Rosja planuje skorygowanie granic wód terytorialnych. Jeśli korekta będzie na niekorzyść sąsiadów, otworzy drogę do incydentów na morzu
Wbrew doniesieniom „Moscow Times”, który opisał projekt rządowego zarządzenia, sprawa dotyczy nie tylko Finlandii i Litwy, lecz także Estonii i Polski. Wszystkie cztery kraje należą do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dokument przewidujący przegląd granicy morskiej przygotował resort obrony. Zmiany miałyby wejść w życie w styczniu 2025 r. Gdy sprawa wyszła na jaw, opis projektu został usunięty z legislacyjnego portalu Regulation.gov.ru. Jego treść nie została upubliczniona także wcześniej, jednak z danych umieszczonych na portalu wynika, że sam pomysł zmian pochodzi z 2021 r.
Morze terytorialne to pełnoprawna część państwa, choć prawo morza gwarantuje statkom pod obcymi banderami prawo nieszkodliwego przepływu, czyli nieprzerwaną i szybką żeglugę w stronę portu docelowego. Prawo międzynarodowe przewiduje, że obszar morza terytorialnego może sięgać na 12 mil morskich w głąb akwenu. Odległość tę liczy się od linii podstawowej. To linia brzegowa w czasie maksymalnego odpływu, granica wód wewnętrznych lub uproszczona linia wyznaczona przez wysunięte punkty wybrzeża w rodzaju przylądków i półwyspów. Rosjanie dowodzą, że dotychczasowa linia podstawowa, wyznaczona w 1985 r., „nie w pełni odpowiada współczesnej sytuacji geograficznej”, a pomiary przy pomocy zaawansowanej technologii i zastosowaniu map o mniejszej skali mogą dać odmienny rezultat, wpływający na wyznaczenie granicy wód wewnętrznych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.