Śmierć dziennikarki obnażyła układ maltański
Największa afera polityczna ostatnich lat na Malcie zatacza coraz szersze kręgi. Po kolejnych zatrzymaniach zmusiła do dymisji samego premiera
fot. Rene Rossignaud/AP/East News
Po zabójstwie Daphne Caruany Galizii mieszkańcy Valletty wyszli na ulicę
– Bez żadnych wątpliwości zrezygnowałbym, gdyby istniał jakikolwiek związek między mną a morderstwem – deklarował w zeszłym tygodniu premier Malty Joseph Muscat podczas ogłaszania rezygnacji jednego ze swoich najbliższych współ pracowników, kierownika jego kancelarii Keitha Schembriego. Niecały tydzień później dymisja szefa rządu stała się faktem.
– Moją rolą jest teraz zapewnić, by kraj miał stabilne przywództwo – podkreślał wówczas Muscat. – Niektóre decyzje były dobre, inne mogły zostać podjęte lepiej – mówił o tym samym śledztwie kilka dni później, wyjaśniając swoją rezygnację. Jednocześnie dodał, że postępowanie toczy się w uczciwy sposób. – Sprawa wykazała, że instytucje Malty działają i wszyscy są równi wobec prawa – ocenił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.