Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Hiszpanie po raz czwarty przy urnach

Pedro Sánchez i jego Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza mogą liczyć na 27 proc. głosów
Pedro Sánchez i jego Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza mogą liczyć na 27 proc. głosówembuk-importer
6 listopada 2019

Szanse na to, że niedzielne wybory przyniosą przełamanie politycznego impasu w Madrycie, są bardzo małe

Niecałe sześć i pół miesiąca od ostatnich wyborów parlamentarnych Hiszpanie ponownie będą głosować. Po raz czwarty w ciągu czterech lat. Powodem jest brak jednoznacznej większości w parlamencie, która zapewniłaby stabilne rządy. I silne podziały pomiędzy poszczególnymi siłami politycznymi. Podkreślił je ostatni kryzys kataloński. W ramach walki o głosy politycy mocno zaostrzyli w ostatnich tygodniach ton debaty w sprawie separatystycznego regionu. To może oznaczać, że znalezienie politycznego konsensusu po wyborach będzie jeszcze trudniejsze.

Na pewne zwycięstwo w niedzielę może szykować się obecny premier Pedro Sánchez i jego Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (PSOE). Według najnowszego sondażu dla dziennika „El Pais” PSOE może liczyć na 27,3 proc. głosów, co da socjalistom 121 mandatów w parlamencie, o dwa mniej niż po wyborach z kwietnia. Tymczasem bezwzględna większość w parlamencie wynosi 176 deputowanych. To oznacza, że socjaliści będą musieli najprawdopodobniej w poniedziałek znowu rozpocząć poszukiwania koalicjanta. Politycznie najbliższa PSOE jest skrajnie lewicowa Podemos, ale to właśnie spór obu ugrupowań doprowadził do rozpisania przedterminowych wyborów. Partie przerzucały się oskarżeniami o brak woli do współpracy i po ponad trzech miesiącach rozmów prowadzonych w burzliwej atmosferze premier zdecydował się na rozwiązanie parlamentu. Jego spór z Podemos teraz przybiera na sile z powodu kryzysu katalońskiego. Liderowi tej partii Pablowi Iglesiasowi nie podoba się utwardzenie przez premiera stanowiska wobec separatystycznego regionu. W zeszłym tygodniu oskarżył Sáncheza, że rywalizuje z prawicowymi partiami o to, kto bardziej rozpali region. Podemos jest jedyną spośród znaczących sił politycznych na hiszpańskiej scenie, która jest otwarta na rozmowę o przeprowadzeniu referendum niepodległościowego przez Katalonię.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.