Dla PiS von der Leyen jest… beznadziejna
Nie tylko polska prawica jest niezadowolona z obietnic Niemki. Objęcie przez nią najważniejszego fotela w Brukseli wcale nie jest pewne
Dzisiaj Parlament Europejski zdecyduje, czy obecna minister obrony narodowej Niemiec Ursula von der Leyen pokieruje od listopada Komisją Europejską. Pretendentce nie udało się przekonać do siebie wystarczającej liczby europosłów. Z parlamentarnej arytmetyki wynika, że jej zwycięstwo lub przegrana może zależeć od niepewnych do ostatniej chwili kilkudziesięciu głosów.
Do Ursuli von der Leyen nie jest przekonane Prawo i Sprawiedliwość. Jak mówi nam były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, zeszłotygodniowe spotkanie z kandydatką było „beznadziejne” i „enigmatyczne”. – Poparcie dla niej to jest sprawa otwarta. Ona nas niczym nie przekonała. Wiemy, że na innych spotkaniach każdej grupie politycznej obiecywała co innego – podkreśla.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.