Cztery pułapki zastawione na tych, którzy walczą o unijne pieniądze
W negocjacjach budżetowych do praworządności i przesunięcia środków z Europy Środkowej na Południe dochodzi jeszcze temat klimatu
fot. Olivier Hoslet/EPA/PAP
Pomysł uwarunkowania wypłat pieniędzy od stanu praworządności w danym państwie wyszedł z Komisji Europejskiej, której przewodzi Jean-Claude Juncker
Wybory do europarlamentu oznaczają przerwę w pracach niemalże wszystkich unijnych instytucji. Ale nie w negocjacjach nad budżetem. Te są prowadzone obecnie na poziomie ministrów krajów członkowskich.
Istnieje ryzyko, że wydawanie pieniędzy z nowej perspektywy rozpocznie się z opóźnieniem. Zwłaszcza że pomiędzy państwami członkowskimi brakuje zgody co do rozdysponowania pieniędzy. O takim scenariuszu mówi europoseł PO Jan Olbrycht. W rozmowie z DGP dodaje, że z decyzjami budżetowymi po 2020 r. Unia może wstrzymać się nawet do wyjścia Brytyjczyków. Tymczasem termin faktycznego brexitu jest nieznany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.