Zamieszanie z wizytą izraelskich urzędników
Decyzja MSZ o odwołaniu spotkania po tym, jak Jerozolima w ostatniej chwili zmieniła skład delegacji, jest obarczona pewnym ryzykiem
W niedzielę wieczorem polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowało o odwołaniu wizyty izraelskich urzędników. Strona izraelska w ostatniej chwili zmieniła skład osobowy delegacji, co mogło „sugerować, że rozmowy miałyby koncentrować się na kwestiach restytucji mienia”. Do Warszawy miał przyjechać Awi Cohen-Scala, dyrektor generalny Ministerstwa Równości Społecznej. „Times of Israel” napisał, że jego misją były rozmowy o wypłaceniu odszkodowań Żydom, których rodziny straciły majątek w czasie Holokaustu, czemu polski rząd się sprzeciwia.
Ostatecznie do spotkania nie dojdzie, a zdecydowało o tym polskie MSZ tuż po tym, jak o sytuacji poinformowało „Do Rzeczy”. W komunikacie opublikowanym na stronie resortu oraz w mediach społecznościowych możemy przeczytać, że powodem odwołania wizyty była „dokonana w ostatniej chwili przez stronę izraelską zmiana składu delegacji”. Polska po raz kolejny wystawia się na dyplomatyczne ryzyko. Rozmowa o konsekwencjach Holokaustu na całym świecie jest bardzo trudna, a w związku z trudnością, jaką sprawia, trzeba umieć prowadzić dyplomację w tym obszarze. Warszawa nie najlepiej sobie z nią radziła.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.