Warszawa jest gotowa i na weto, i na porozumienie
Mocne oświadczenie prezesa PiS nie zmienia polskiej strategii negocjacyjnej. Zmienia jednak wizerunek Warszawy.
fot. Kenzo Tribouillard/EPA/PAP
Wciąż nie ma zgody między europosłami a prezydencją RFN
Polski rząd do tej pory unikał jednoznacznych komunikatów na temat potencjalnego zablokowania porozumienia w sprawie budżetu Unii Europejskiej, który ma wynosić łącznie 1,8 bln euro. Weto zapowiedziane przez Jarosława Kaczyńskiego w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie” zostało więc odczytane jako punkt zwrotny w negocjacjach budżetowych. – Nie damy się terroryzować pieniędzmi. Nasza odpowiedź będzie jasna: nie – mówił wicepremier.
Wiceszef dyplomacji Paweł Jabłoński twierdzi, że to żaden przełom. – Mówiliśmy od początku, że taka możliwość też istnieje. Każde państwo ma takie prawo. Ten wywiad nie zmienia niczego w tym zakresie. Jeśli będzie taka potrzeba, to z niej skorzystamy. Holendrzy mówili dokładnie w taki sam sposób. Nie zgodzą się, to znaczy, że zawetują. To samo mówi Parlament Europejski – powiedział. Jak dodaje, Polska będzie walczyć o to, żeby mechanizm wiążący pieniądze z praworządnością został zapisany w taki sposób, by nie pozwalał na polityczne nadużycia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.