Wygrywa ostrzejsze podejście do praworządności
Europarlament powiąże fundusze z niezawisłym sądownictwem, wbrew oczekiwaniom Polski. Negocjatorzy są o krok od porozumienia.
To, jak ostatecznie będzie wyglądał mechanizm uzależnienia wypłaty eurofunduszy od praworządności, zależy od wyniku rozmów prowadzonych przez negocjatorów Parlamentu Europejskiego i dyplomatów z Niemiec, którzy reprezentują kraje członkowskie w ramach przewodnictwa w Radzie UE. Czwarte spotkanie w tej sprawie w miniony czwartek pomimo oczekiwań nie przyniosło przełomu.
Petri Sarvamaa, fiński europoseł i negocjator, przewiduje, że porozumienie uda się osiągnąć podczas piątej rundy rozmów, do której dojdzie w tym lub przyszłym tygodniu. – Oczekujemy sprawnego mechanizmu, który będzie mieć szerszy zakres niż to, co zawierała propozycja Niemiec. To oznacza, że ma rozwiązywać rzeczywiste kwestie dotyczące praworządności, takie jak niezależność sędziów, a nie tylko działać jako mechanizm antykorupcyjny i przeciwko nadużyciom – mówi DGP fiński polityk z Europejskiej Partii Ludowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.